Dr Ewa Budzyńska - psycholog i socjolog.

 

Wykształcenie:

1967 – 1972 - studia na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

1972 - dyplom magistra filozofii chrześcijańskiej - specjalizacja filozoficzno-psychologiczna, Katolicki Uniwersytet Lubelski w Lublinie, Wydział Filozofii Chrześcijańskiej.

1984 – 1988 – studia doktoranckie na Wydziale Nauk Społecznych KUL – kierunek: socjologia.

1991 - tytuł doktora nauk humanistycznych w zakresie socjologii, Katolicki Uniwersytet Lubelski w Lublinie, Wydział Nauk Społecznych.

 

Kilka słów o sobie:

W Zakładzie Socjologii Wiedzy pracuję od 1991 r. Prowadzę zajęcia dydaktyczne z mikrostruktur społecznych, socjologii małżeństwa i rodziny oraz z socjologii moralności.

Opublikowałam kilkadziesiąt artykułów na temat struktury rodzin zamieszkałych na Górnym Śląsku i dokonujących się w nich przemian, tożsamości mieszkańców Katowic, recepcji programu katolickich mediów, przemian religijności i moralności Polaków, jak również z zakresu tanatologii. Uczestniczyłam czynnie w kilkudziesięciu konferencjach naukowych. Jestem współredaktorką i współautorką książki poświęconej rodzinie zamieszkałej w Katowicach (zob. E. Budzyńska, J. Burzyński, A. Niesporek, W. Świątkiewicz: Rodzina wobec wartości. Socjologiczne studium rodzin wielkomiejskich na przykładzie Katowic. Uniwersytet Śląski, Instytut Górnośląski. Katowice 1999) oraz autorką książki o moralności katowiczan (zob. E. Budzyńska: Ład moralny w zmieniającym się społeczeństwie. Socjologiczne studium wartości moralnych mieszkańców Katowic. Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego. Katowice 2007).

Prywatnie realizuję typ rodziny pełnej, trwałej i szczęśliwej, spełniając w niej podstawowe role społeczne: żony, mamy, teściowej i babci.

Moją pasją jest ŻYCIE. Jego urok kontempluję zarówno na górskich szlakach, jak i podczas słuchania utworów Palestriny bądź Correliego; tej podniosłej czynności sprzyja także obieranie ziemniaków lub zabawa z najmłodszym, 10-miesięcznym wnuczkiem (na przykład w „kosi łapci…”)

Moja dewiza życiowa brzmi: ciesz się życiem – niezależnie od tego, czy jest bogate czy biedne, bardziej czy mniej udane, zdrowe czy dotknięte chorobą. Życie masz tylko jedno – darowane, więc nie warto go marnować…