Wiek: 32 lata.


Ulubione słodycze: ptasie mleczko


Hobby: zbieranie widokówek (mam je skatalogowane i jest ich ok. 4 tys.) – ale nikt nie chce ich oglądać. A mam okazy sprzed wojny! Oprócz tego jeżdżę na rowerze, chodzę po górach, czasem pływam. Z tym ostatnim gorzej bo nie chce mi się potem włosów suszyć.


Doktorat: zaczęłam na KULu w Lublinie. Mój profesor powiedział, że jak nie złożę dokumentów to przyjedzie do Jastrzębia i osobiście mnie do tego zmusi. No to pojechałam. Dokumenty złożyłam. No i jeździłam, jeździłam i jeździłam do Lublina. Niestety seminaria seminaria środku tygodnia kolidowały z moją pracą dlatego zaczęłam poszukiwać innego rozwiązania. No i znalazłam! Pewnego dnia Profesor Świątkiewicz przekazał mi informację że zostałam wybrana na sekretarza katowickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Socjologicznego. Ponieważ na stronie (www) PTSu są wypisani sami doktorzy i profesorowie to poprosiłam aby Profesor przyjął mnie na seminarium bo to moje mgr samotnie wygląda. No i tak się zaczęło! Teraz mam małą przerwę bo kończyłam studia podyplomowe (filologia polska) ale wszystko nadrobię.


Mój temat: ewoluował, i to bardzo. Zaczęło się od transformacji miasta, potem jego globalizacja a obecnie próbuję wyciągnąć coś nowego z więzi społecznych. Nie ukrywam, że temacik mi nie leży. Chyba muszę coś z tym zrobić.


Adres: mieszkam w Jastrzębiu. Taka sobie mieścinka naznaczona walką solidarnościową w latach `80-tych. Oczywiście zjmuję jedną z wielu szuflad na siódmym piętrze z widokiem na góry (ale tylko przy przejrzystym powietrzu, jakiś dzień przed burzą!).


Plany: zamierzam być baaaardzo szczęśliwa!